Od wielu lat zajmujemy się sprzedażą sprzętu audio najwyższej klasy. Naszą pracę łączymy z pasją, dzięki której udało się nam stworzyć własną definicję dobrego brzmienia. Doskonale zdajemy sobie sprawę, że brzmienie systemu jest wypadkową jakości poszczególnych jego komponentów. Staramy się nie faworyzować żadnego elementu zwracając uwagę na zachowanie właściwych proporcji całego toru. Poszukując nowych rozwiązań w dziedzinie konfiguracji zestawów audio postanowiliśmy skonstruować własny wzmacniacz odpowiadający naszej koncepcji urządzenia przeznaczonego do wykorzystania w domowym systemie high-end. Spośród wielu czynników mających wpływ na dopasowanie wzmacniacza do pozostałych elementów wybraliśmy kilka, które naszym zdaniem decydują o jego przydatności zarówno pod względem brzmieniowym jak i użytkowym:
  • Wzmacniacz zintegrowany – taka konstrukcja jest pod wieloma względami optymalna w warunkach domowych. Zwarta budowa jest dla wielu użytkowników podstawowym kryterium wyboru. Konieczność zakupu dodatkowego okablowania niezbędnego przy układach dzielonych, zasadniczo podnosi koszta całego systemu, co ma niebagatelny wpływ na wybór konkretnego rozwiązania.
        
  • Układ dual-mono – pomimo zamknięcia całej konstrukcji w jednej obudowie, nasz wzmacniacz składa się w zasadzie z dwóch obwodów zawierających w sobie niezależne układy zasilania, przedwzmacniacza, oraz końcówki mocy. Oba kanały są połączone jedynie poprzez masę układu. Zalet takiego rozwiązania jest wiele, jak chociażby pełna integracja wszystkich obwodów wewnątrz jednej obudowy, co zapobiega powstawaniu zakłóceń, szczególnie pochodzących od zasilania. Z drugiej strony każdy kanał jest odseparowany elektrycznie co ma niebagatelny wpływ na polepszenie stereofonii, oraz zwiększenie rozdzielczości sygnału.
        
  • Moc wyjściowa – parametr, któremu mniej doświadczeni użytkownicy przypisują magiczną wręcz rolę (więcej „watów” – lepszy sprzęt), a który w warunkach domowych bywa z reguły utrapieniem. Z naszych doświadczeń wynika, że rzeczywista moc z jakiej korzystają użytkownicy domowych systemów audio oscyluje w zakresie od 0,1 do 6 watów !!! Zapewne większość właścicieli wzmacniaczy boryka się z tzw. „syndromem budzika na 11-tą”. Oznacza to, że po przekroczeniu na regulatorze wzmocnienia „godziny jedenastej” system przestaje grać a zaczyna zwyczajnie hałasować. W naszej konstrukcji wyeliminowaliśmy ten problem budując wzmacniacz mający na wyjściu „zaledwie” 16 watów mocy. Siłą rzeczy wybór padł na konstrukcję lampową, bowiem tylko lampa jest w stanie pracować na małych poziomach wzmocnienia z pełnym spektrum brzmienia. Półprzewodniki mają wiele niedoskonałości, które zasadniczo komplikują ich aplikację w układach audio o małej mocy wyjściowej. Nasz wzmacniacz dzięki odpowiedniej konfiguracji obwodów zapewnia bardzo dużą liniowość wzmocnienia w całym zakresie jego regulacji. Oznacza to, iż niezależnie od ustawienia gałki wzmocnienia użytkownik otrzymuje równomierną charakterystykę w całym paśmie przenoszenia. Nie bez znaczenia jest również sama konfiguracja stopnia wyjściowego pracującego w ultraliniowym układzie push-pull w klasie A/B. Często spotykamy się z pytaniem dlaczego tylko 16 watów, skoro ten układ pozwala bez problemów uzyskać 25, a nawet więcej wat ? Odpowiedź jest dosyć prosta – stopień wyjściowy pracuje w optymalnym dla siebie punkcie pracy, wybranym przez nas drogą odsłuchów oraz doświadczeń i jego moc zawiera się właśnie na tym poziomie. Oczywiście taka moc wyjściowa predysponuje nasz wzmacniacz do współpracy z kolumnami o co najmniej średniej efektywności, czyli co najmniej 88dB.
        
  • Brak sprzężenia zwrotnego. Obwód będący remedium na niedoskonałości układów o dużym wzmocnieniu nie jest konieczny w naszej aplikacji. Pomijając wiadomy wszystkim jego negatywny wpływ na jakość brzmienia zwróciliśmy uwagę na inny czynnik mający zasadnicze znaczenie dla naszego urządzenia. Sprzężenie zwrotne zmniejsza wzmocnienie układu co wymusza na konstruktorach podnoszenie mocy i produkowanie „pustych watów” źle wpływających na charakterystykę impulsową wzmacniacza. Taki stan rzeczy można w pewnym zakresie zneutralizować poprzez rozbudowanie układów zasilania, ale niesie to za sobą dużo większą komplikację konstrukcji i nie zawsze daje pożądane wyniki, a tego staraliśmy się uniknąć.
        
  • Zasilanie – tradycyjny układ z prostownikiem lampowym, oraz filtrem zbudowanym z kondensatorów i dławika. W pierwszym stopniu pracuje kondensator polipropylenowy, po nim zastosowano dławik, a dalej kondensatory elektrolityczne o łącznej pojemności 1680 uF na kanał. Po dławiku filtracja została rozdzielona na dwa obwody: jeden dla układów wejściowych i sterujących, a drugi dla stopnia wyjściowego. W układzie wejściowym dodatkowo pracują kondensatory polipropylenowe, które mają za zadanie odsprzęganie zakłóceń powstających bezpośrednio w tym stopniu. Wszystkie pozostałe obwody wzmacniacza (logika, wejścia, wyświetlacze) zasilane są z osobnego transformatora.
        
  • Sterowanie i kontrola pracy – wyposażyliśmy nasz wzmacniacz w układ „miękkiego startu” zapewniający odpowiednie rozgrzanie lamp przed włączeniem napięcia anodowego. Ma to kolosalne znaczenie dla wydłużenia żywotności lamp. BONASUS posiada również układ kontroli stanu lamp wyjściowych, dzięki czemu użytkownik bez problemu może sprawdzić czy wymagają one wymiany.
        
  • Mechanika – ten element mający ogromny wpływ na pracę i brzmienie wzmacniacza został w naszej konstrukcji potraktowany niezwykle poważnie. Bardzo sztywne, stalowe chassis, ma dużą masę własną, dzięki czemu doskonale absorbuje wszelkie drgania elementów umieszczonych wewnątrz. Wszystkie transformatory i dławiki znajdują się w puszkach ekranujących i są zalane specjalną półelastyczną masą tłumiącą. Ma to na celu eliminację wibracji powstających w trakcie ich pracy.
        
  • Podzespoły i układ – kluczem do dobrego brzmienia wzmacniacza jest właściwy dobór elementów z których się składa. Po wielu próbach i eksperymentach uzyskaliśmy odpowiadające naszym oczekiwaniom efekty wykorzystując selekcjonowane komponenty pochodzące między innymi z firm RIKEN, KIWAME, BOURNS, MILLS, AUDYN, czy SOLEN. Elementy w torze sygnału montowane są bez pośrednictwa płytki drukowanej metodą „punkt do punktu”. Lampy zastosowane w naszym wzmacniaczu to prostowniki 5AR4, podwójne triody 12BH7, oraz tetrody 6CA7.    

Jak widać BONASUS to konstrukcja dokładnie przemyślana, gwarantująca wysokiej klasy brzmienie połączone z dobrym komfortem obsługi. Poza wymienionymi powyżej cechami, w kształtowaniu brzmienia wzmacniacza bardzo istotną rolę odegrały również takie elementy jak bezpośrednie sprzężenie stopnia wejściowego z inwertorem fazy, czy żarzenie lamp prądem zmiennym, który to czynnik ma również kolosalne znaczenie dla wydłużenia żywotności lamp. Pozytywny wpływ żarzenia prądem zmiennym na brzmienie jest niepodważalny, jednak jego użycie niesie za sobą w większości wypadków zwiększenie przydźwięku w głośnikach. Nasza recepta jest bardzo prosta: najwyższej jakości transformator sieciowy, oraz odpowiednie prowadzenie przewodów zasilających umożliwiają bezproblemowe korzystanie z dobrodziejstw żarzenia AC. BONASUS jest przykładem urządzenia, w którym tradycyjne i sprawdzone rozwiązania układowe połączono z nowoczesną technologią. W rezultacie powstał wzmacniacz stanowiący doskonałe rozwiązanie dla wymagających odbiorców.

Dane techniczne:
Układ: Push-Pull klasa A-B
Moc wyjściowa: 26W/4W
16W/8W
Sprzężenie zwrotne: brak
Lampy: 5AR4
12BH7
6CA7
Wejścia: 6 liniowych
Wymiary: 415 x 400 x 220 mm
Waga: 40 kg.
Pobór: max 350W

 

 

 

    

Copyright © 2000-2007 RCM